Blog chojnickiego adwokata o tym, jak zgodnie z prawem rozwiązać ważne dla zwykłego Kowalskiego problemy. Krótkie oraz w miarę przystępne podpowiedzi, jak postępować w sprawach cywilnych, karnych, rodzinnych i pracowniczych, które najczęściej go dotykają. O procesach sądowych, ale też o możliwościach, które dają polubowne i pozasądowe metody rozwiązywania sporów. W sumie o tym, o czym rozmawiałby Kowalski ze swoim adwokatem, gdy go miał.

Uwagi: Wpisy na tym blogu uwzględniają stan prawny, orzecznictwo i praktykę stosowania prawa na dzień dokonania wpisu, mają charakter ogólny i edukacyjny, nie mogą być rozumiane jako udzielenie porady prawnej, a autor bloga nie odpowiada za skutki samodzielnego korzystania przez czytelnika z treści na nim zawartych.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwód. Pokaż wszystkie posty

8 stycznia 2017

Wspólny kredyt po rozwodzie

Złośliwi twierdzą, że po wielu latach małżeństwa najsilniejszą więzią łączącą małżonków staje się wspólnie zaciągnięty kredyt bankowy. Taki kredyt często jeszcze długo po rozwodzie uzależnia od siebie byłych małżonków. Istnieją jednak możliwości, aby kredyt zaciągnięty wspólnie w czasie małżeństwa, nie obciążał już solidarnie osób rozwiedzionych. Dzisiejszy wpis dotyczy właśnie takich możliwości.

19 października 2016

Polubowny rozwód w sądzie

Z reguły najtrudniej jest ustalić małżonkom szczegóły polubownego rozstania. Jednak, gdy ostatecznie dojdą do porozumienia, to pozostanie im już tylko przeprowadzić formalnie proces o rozwód. Będąc zaś zgodni mają bardzo duże szanse stosunkowo szybko uzyskać wyrok rozwodowy zbieżny z ich porozumieniem. Niniejszy wpis dotyczy właśnie polubownego poprowadzenia w sądzie takiego postępowania.

15 października 2016

Rzeczowa rozmowa - droga do polubownego rozwodu

Dla małżonków ostateczne rozstanie jest porażką. Jednak nie mniejszą przegraną może być sposób w jaki odejdą od siebie. 
Można bowiem próbować rozstać się:
- bez wojny, aby uniknąć dużo większych zniszczeń w nich samych i w dzieciach, które powołali na świat,
- bez udowadniania przed sądem doznanych krzywd, które rozpalą konflikt, a i tak są dobrze znane im i ich najbliższym,
- bez urządzania sobie życia wokół długiej walki o rozwód oraz utraty w niej majątku i zdrowia.